Liczenie pieniędzy zebranych podczas wałbrzyskiego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy wciąż trwa. Około godziny 21.00 w puszkach sztabu Wałbrzyskiego Ośrodka Kultury i Hufca ZHP Ziemi Wałbrzyskiej było około 20 tys. zł. Złote serduszko z diamentem, wykonane przez mistrza złotnictwa z Wałbrzych Grzegorza Śmigla, zostało wylicytowane za 1,9 tys. zł.
Przypomnijmy, w ubiegłym roku podczas licytacji na rynku najwyższą kwotę 300 złotych otrzymał Anioł Świątecznej Radości, praca Marzeny Zacharewicz.
- W tym roku wałbrzyszanie byli bardzo hojni. Kwestowali, licytowali, jeszcze w dniu grania orkiestry przynosili przedmioty na licytację. Było ich tak wiele, że nie wszystkie udało nam się zaprezentować na scenie. Te, które zostały, wystawimy na internetowej aukcji – mówi dyrektor Wałbrzyskiego Ośrodka Kultury, Jarosław Buzarewicz.
Wielkoorkiestrowy koncert zagrał w Wałbrzyskim Ośrodku Kultury Zespół Pieśni i Tańca „Wałbrzych”. Bardzo gorąco było na wałbrzyskim rynku. Tłumy przerosły najśmielsze oczekiwania organizatorów. Imprezę rozpoczął zespół Any Way. Publiczność rozgrzała grupa Redlin, a tuż po nich na scenie pojawił się Sumptuastic. Dzieci bawiły dwie ogromne maskotki policji – Inspektor Kogut i Straży Miejskiej – Kruk. Chętnie malowały twarze na stoisku AVON. Atrakcją były pokazy ratownictwa. Goprowcy zaprezentowali swoje umiejętności opuszczając się na linach z dachów kamienic. Także strażacy błyskawicznie zareagowali na wezwanie. Wieczorem walczyli rycerze. Przez cały dzień wałbrzyszanie odwiedzali w ratuszu punkt krwiodawstwa. Gorącą niespodziankę przygotowało Wałbrzyskie Stowarzyszenie Młodzieży. Z cysterny polało się kakao. Swoje specyfiki serwował bar Govinda.
Imprezę zakończyło światełko do nieba. Nad wałbrzyskim rynkiem unosiły się bańki mydlane, kamienice rozświetliły lasery. Wałbrzyski Ośrodek Kultury dziękuje wszystkim sponsorom, partnerom i patronom. Do zobaczenia za rok. Sie ma!












Fot. Maciek Wrzesiński