Nasz Wałbrzych - niezależny portal miejski

środa, 28-09-2022r., godz. 0:54 kalendarium»
imieniny: Libuszy, Wacławy, Wacława prezent»
zobacz swój horoskop na dziś»
pogoda w serwisie Onet.pl»
Interesuje Cię reklama w portalu? Zadzwoń 513-356-714






2012-03-18 / 19:22

Henryk Kuster i Stefan Molka: Odchodzą świadkowie największych sukcesów wałbrzyskiego sportu

dodał: Michał Kowalski

W sobotę pożegnaliśmy Henryka Kustera (79 lat), spikera dobrze znanego kibicom koszykarskiego i piłkarskiego Górnika. Tydzień wcześniej zmarł Stefan Molka (91 lat), wieloletni członek zarządu Górnika Wałbrzych. Spikera i działacza wspominają znajomi i koledzy po fachu.

— Henryk Kuster był pierwszym wałbrzyskim spikerem sportowym — wspomina Bogdan Skiba (znany w Wałbrzychu dziennikarz sportowy, obecnie spiker spotkań Górnika Wałbrzych na Ratuszowej). W latach 70-80 komentował mecze piłkarskie i koszykarskie. — Był bardzo koleżeński i z humorem; można powiedzieć, że przetarł szlaki w swoim zawodzie — mówi Skiba.

Pracował jako górnik w kopalni Mieszko (późniejszej Kopalni Wałbrzych). Miał wypadek, w wyniku którego stracił ramię (stąd nazywany był „rączką”). Młody, nie chciał iść na przedwczesną emeryturę, więc zatrudnił się w kopalnianym radiowęźle, gdzie przekazywał informacje i prowadził „pogadanki” z zaproszonymi gośćmi na różne tematy. — Pewnego razu sam zostałem zaproszony — opowiada Henryk Zmoczyński (masażysta Górnika Wałbrzych w latach 70-80, wówczas także pracownik punktu sanitarnego Kopalni Mieszko).

Gdy kopalnie skończyły działalność, zajął się spikerką w wielosekcyjnym wówczas Górniku Wałbrzych. Znany był dobrze kibicom koszykówki – najpierw z hali przy Placu Teatralnym, później hali OSiR-u przy ul. Wysockiego. Był spikerem, gdy piłkarski Górnik grał jeszcze na Nowym Mieście. Tuż po połączeniu Górnika z Zagłębiem na początku lat 90. obsługiwał mecze KP Wałbrzych na Ratuszowej. Komentował nawet międzynarodowe spotkania z udziałem wałbrzyskich koszykarzy, a także piłkarską przygodę wałbrzyszan w Pucharze Intertoto.

Miał charyzmę, która pozwalała mu nie raz zapanować nad tłumem. W ostatnich latach komentował spotkania klubu KS Podgórze. Miał tam swoją budkę spikera. — Zawsze chodził ze swoim słynnym magnetofonem — wspomina Ryszard Wyszyński, znany wałbrzyski fotoreporter. Został pochowany w sobotę o godzinie 13.

Dawne czasy pamiętał także zmarły tydzień wcześniej Stefan Molka. Przez wiele lat był w zarządzie Górnika Wałbrzych. Zaczynał we wczesnych latach 60. Zasiadał także w zarządzie OZPN. Zajmował się finansami klubu, w tym transferami. Co ciekawe, było to w czasie, gdy pieniędzy nie trzymało się na koncie, a wszystkie transakcje odbywały się w gotówce. — Bywało, że wracał do domu z torbą pełną pieniędzy, nosił taką skórzaną torbę na uchwycie — opowiada Bogdan Skiba.

Obaj byli związany z wałbrzyskim sportem w jego najlepszym wydaniu.









co czytamy we wrześniu
1. Stare zdjęcia: Biały Kami...
2. Festiwalowe lato
3. Foto: Rozpoczęcie lata na...
4. Sprawy romskie
5. Gmina Głuszyca - główne i...

walbrzych.info
redakcja  •  reklama  •  logo, banery  •  regulamin  •  zgłoś błąd

Copyright © 2003-2022 walbrzych.info  •  strony internetowe i hosting Wałbrzych