Niedzielny koncert w A’propos International quartet projektu Piotra Wojtasika choæ w os³abionym sk³adzie, z powodu nieobecno¶ci inicjatora projektu – zachwyci³ publiczno¶æ.
Przepis na udan± imprezê tego typu. Kilku wirtuozów zapaleñców w jednym miejscu, czyli po³±czenie amerykañskiej perkusji; wêgierskiego saksofonu i niemieckiego kontrabasu przy polskich aran¿acjach.
Efekt? Sporo dobrze skomponowanego jazzu z odrobin± popisowej wariacji.
Nietypowe aran¿acje zainspirowane jazzem lat 60- tych i Etno jazzem. Ale to co najbardziej urzeka³o to solówki poszczególnych instrumentalistów. Spe³niony bowiem zosta³ g³ówny warunek jaki charakteryzuje udane imprezy tego typu : panowie ¶wietnie bawili siê graj±c i to graj±c w takim w³a¶nie zestawieniu. A to wyczuwa siê na widowni bez pud³a.
Osobi¶cie – prywatne preferencje najbardziej urzek³ mnie – John Betsch . Niesamowite wyczucie rytmu, popisy muzyczne, wyczuwalne zmiany dynamiki. Majstersztyk. Viktor Toth- nikt ju¿ chyba teraz nie ma w±tpliwo¶ci dlaczego nazwany zosta³ wschodz±c± nadziej± wêgierskiego jazzu. Wydaje siê , ¿e poka¿e jeszcze na co go staæ i niejednokrotnie o nim us³yszymy. Stefan Week– najbardziej energiczny i rozradowany tym co tworzy z niesamowit± werw± i optymistycznym zaciêciem.
Zatem zespó³ Piotra Wojtasika to chyba jedyny w swoim rodzaju quartet, który równie dobrze sprawdza siê w tercecie.