
Wojciech Mann – przywykliśmy do tego, że niezależnie co mówi, słucha się go z przyjemnością. Po raz kolejny mamy się okazję przekonać czy dotyczy to także czytania.. tym razem mowa będzie głównie o podróżach, w większości przypadków odbywających się z postacią nieodłącznie z Mannem łączoną – Krzysztofem Materną. Dla zawiedzionych dodam, że temat muzyki też się pojawi to chyba dość oczywiste, bo stanowi największą pasję i hobby autora. Godne polecenia dla wszystkich zainteresowanych tym jak Mann i Materna zwiedzali, co też im się przydarzyło i najważniejsze – jak z tego wybrnęli.
Dużo tu humoru. Specyficznych anegdot i ironicznego spojrzenia na rzeczywistość. Ale to chyba nikogo specjalnie nie zdziwi. Bo czego innego moglibyśmy się spodziewać po wspomnieniach obu panów?