Dnia 15 grudnia (czwartek) wyszedł z domu w Świdnicy i do tej pory nie wrócił nasz kolega - Michał Jachim. Wiemy, że o godzinie 21.15. wsiadł do busa przewoźnika P.W.H.D. i około 22.15. był we Wrocławiu na przystanku Hallera.
W sobotę 17 grudnia ostatni raz kontaktował się z rodziną (telefonicznie) i korzystał ze swojej karty płatniczej w restauracji i w Żabce oraz wypłacał pieniądze z bankomatu na Placu Konstytucji w GDYNI. Wszystkie te miejsca znajdują się w bliskiej okolicy gdyńskiego dworca PKP.
Ostatnim śladem Michała jest wałbrzyska restauracja "Domino", gdzie 18 grudnia (niedziela) Michał użył swojej karty płatniczej.
Rysopis:
Wzrost 194 cm, włosy krótkie czesane na czoło-proste, oczy piwne, uzębienie pełne. Ubrany był w kurtkę koloru zielonego, granatowe dżinsy, ciemne adidasy, szalik koloru granatowego, ciemną koszulę z długim rękawem.
Każda informacja jest dla nas ważna. Jeśli ktoś go widział, prosimy o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Świdnicy - Wydział Kryminalny (tel. 74 8582 334, 74 8582 227) lub najbliższą jednostką policji (tel. 997, 112).