Drobną stłuczkę przeżyła w sobotę szefowa naszej Rady Miejskiej, pani Agnieszka Kołacz-Leszczyńska. Jak twierdzą naoczni świadkowie do wypadku doszło, gdy na stojącą na światłach taksówkę, najechało auto pani przewodniczącej, które stało zaraz za taxi.
Kierowca taksówki spóźnił się ze startem na zielonym świetle, nie spóźniła się za to Pani Agnieszka, która z impetem wylądowała na tylnym zderzaku bodajże renault'a.
Z auta wysiadała z uśmiechem na twarzy, więc chyba nic się jej nie stało. Tyle twierdzą naoczni świadkowie.