Marek Rząsowski, rzecznik prasowy wałbrzyskiej Platformy, powiedział publicznie w lokalnej telewizji, że nie ulega wątpliwości, iż jego partia kupowała głosy. Niestety miała pecha i dała się złapać.
Jak przystało na rzecznika, Rząsowski popisał się też - w swoim mniemaniu - celną pointą, mówiąc przed kamerami: "Matka bije Cygana nie za to, że kradł, ale za to, że dał się złapać". Za te słowa przyjdzie niefrasobliwemu rzecznikowi zapłacić. [...] czytaj więcej