Wójt Adam Górecki zaprzeczył, jakoby w Czarnym Borze, w sąsiedztwie szkoły miała powstać kopalnia odkrywkowa. Twierdził, że z nikim na ten temat nie rozmawiał. Decydujące w sprawie będzie zdanie Rady Gminy. Inwestycja, choć na terenie prywatnym, byłaby możliwa dopiero po zmianie planu zagospodarowania przestrzennego.
O inwestycję, która spowodowałaby nieodwracalne straty, pytał na ostatniej sesji radny Jarosław Buzarewicz. – Otrzymałem taki niepokojący sygnał od mieszkańców Czarnego Boru. Odpowiedź wójta nie rozwiewa wszystkich wątpliwości. Temat musi być monitorowany – mówi Buzarewicz.
Uruchomienie kopalni w centrum wsi doprowadziłoby do nieodwracalnych szkód: ciągłe wybuchy, zapylenie, degradacja środowiska. Wyrobisko miałoby powstać w sąsiedztwie szkół i osiedli domków jednorodzinnych.