Nagrania potwierdzają wersję Roberta S., który ujawnił aferę. Zeznał m.in., że kupował głosy na zlecenie prezesa wałbrzyskich wodociągów Stefanosa Ewangielu, kandydata PO do rady miasta. Za 2 tys. zł miał kupić ok. 200 głosów - w obu turach. W zamian dostał pieniądze i obietnicę zatrudnienia w wodociągach.
Od 10 grudnia Prokuratura Okręgowa w Świdnicy prowadzi śledztwo w sprawie korupcji wyborczej w Wałbrzychu. Świadkowie zeznają, że zarówno w pierwszej (21 listopada), jak i drugiej turze (5 grudnia) w mieście kupowano głosy na kandydatów PO do rady miasta i powiatu, a także na Piotra Kruczkowskiego, kandydata Platformy na prezydenta miasta. Kruczkowski wygrał wybory w drugiej turze 325 głosami.
Od czasu ujawnienia zeznań Roberta S. Ewangielu nie komentuje sprawy. Zapewnia tylko, że z kupowaniem głosów nie ma nic wspólnego, a Robertowi S. nic nie załatwiał ani niczego nie obiecywał.[...] czytaj więcej