|
2010-12-14 / 19:58 Wernisaż wystawy WKF oraz kilka słów o wizji na przyszłość stowarzyszenia [foto]dodał: Michał Bobruk
11 grudnia w Zamku Książ odbył się wernisaż wystawy "II Triennale Fotografii Wałbrzyskiej". Impreza zgromadziła wielu gości co pokazuje po raz kolejny jak popularna jest fotografia w naszym mieście.
Przy okazji pokazu zapytaliśmy Jarosława Michalaka - prezesa stowarzyszenia WKF - o teraźniejszość oraz co najważniejsze o przyszłość.
Od początku roku 2010 działamy pod skrzydłami Wałbrzyskiego Ośrodka Kultury i zorganizowaliśmy w tym czasie kilka otwartych prezentacji, na które zawsze chętnie zapraszamy wszystkich sympatyków fotografii (także tych, którzy lubią je jedynie oglądać). Odbyły się autorskie prezentacje Krzysztofa Żarkowskiego, Tomasza Nasiółkowskiego, Macieja Simma i Rafała Żaka oraz Krzysztofa Karwowskiego, a także otwarte i nieodpłatne warsztaty fotografii otworkowej, prowadzone przeze mnie i Michała Ostrowskiego, które rokrocznie organizujemy na tydzień-dwa przed Światowym Dniem Fotografii Otworkowej, w którym Wałbrzyski Klub Fotograficzny bierze udział od roku 2008. Zorganizowaliśmy także kilka wystaw poplenerowych: w galerii Civitas Christiana, na Zamku Grodno oraz w ZOOM Cafe.
Niestety pomimo wielu działań popularyzujących i promujących fotografię - a dzięki temu także Wałbrzych - na arenie ogólnopolskiej, wałbrzyskie środowisko fotograficzne pozbawione jest miejsca, gdzie mogłoby W SPOSÓB PROFESJONALNY prezentować poważne wystawy - zarówno nasze, klubowe - poplenerowe i powarsztatowe, jak i te pokazujące prace autorów z Polski i ze Świata. Do organizacji dużych wystaw potrzebne jest wszakże zaplecze - i to nie tylko lokalowe, ale także wykwalifikowana kadra. Bez tego "wałbrzyska fotografia" nigdy na poważnie nie zaistnieje na arenie ogólnopolskiej. Od jakiegoś już czasu mówi się coraz częściej o powołaniu Miejskiej Galerii Fotografii, na która jak sadzę, najwyższy już czas. Mamy wierne, stale powiększające się grono osób żywo zainteresowanych tą dziedziną sztuki, czego najlepszym dowodem jest fakt obecności na wernisażu II Triennale Fotografii Wałbrzyskiej ponad 250 gości. Wciąż zgłaszają się też nowe osoby (w różnym wieku), które zajmują się fotografią i chcą się fotografii uczyć. Przy takowej placówce - Miejskiej Galerii Fotografii - z pewnością nadal działałby nasz Klub Fotograficzny oraz organizowane byłyby różnego rodzaju warsztaty fotograficzne, spotkania ze znanymi fotografami i prezentacje ich dorobku artystycznego. Bez wątpienia jest ona potrzebna na kulturalnej mapie miasta. Widzę tę placówkę jako miejsce tętniące życiem, otwarte i przyjazne, gdzie chętnie zaglądałaby młodzież - takie, w którym ludzie dobrze się czują i pożytecznie spędzają czas, miejsce w którym urządzone są pracownie fotograficzne; analogowa ciemnia, atelier z profesjonalnym oświetleniem studyjnym, wyposażone w programy graficzne - miejsce prestiżowe, gdzie chętnie pokażą swoje wystawy najlepsi fotograficy z Polski i ze Świata. Nasze miasto zasługuje na to i jest to w zasięgu. Potrzeba jedynie odważnej decyzji.
Ostatnio doszły mnie słuchy, że lokal na ulicy Sienkiewicza (gdzie dawniej mieściło się BWA) jest wystawiony na sprzedaż lub do wynajęcia (nie znam dokładnie tematu). Może nadarza się właśnie świetna okazja, aby miasto dało środowisku fotograficznemu miejsce do działania.
|
|
|