"Zrewitalizowane" kamienice w centrum wyglądają ładnie, ale cóż to za rewitalizacja gdy w martwe przestrzenie nie pcha się szczypty życia. Przy okazji robienia tych zdjęć zaczepiła mnie kobieta, która narzekała, że ekipy remontowe skuły w korytarzu tynk a potem zniknęły. Z kolei gdy fotografowałem tablicę unijną napatoczył się mężczyzna, który wieszał psy na obecnie miłościwie nam panującym. Ale przyznajcie że elewacje śliczne.