Niecodziennej akcji byłem świadkiem wczoraj w godzinach porannych przy ulicy Piłsudskiego.
Bohaterowie akcji:
dwóch strażników miejskich
sześciu 'zamiataczy'
jeden operator maszyny sprzątającej
jeden kierownik (chyba, bo ubrany był w cywilne ciuchy)
kierowcy
W wyniku doskonale skoordynowanej akcji doprowadzono do usunięcia samochodów zaparkowanych po jednej stronie ulicy, następnie na plac boju wjechała maszyna do sprzątania ulic. Sprawnie w ciągu kilku minut usunięto zalegający po zimie piach. Kierownik trochę się pokręcił i powydawał poleceń, po czym ekipa zniknęła. Na ulicy czysto.