Podpalacze z Wałbrzycha chyba przenieśli się do Boguszowa. Albo też spalili wszystko co mieli spalić u nas i wynieśli się w poszukiwaniu nowych terenów. Koniec końców w czwartek płonęły łąki znajdujące się przy wjeździe z serpentyn do właśnie Boguszowa. To jest tam, gdzie znajduje się piękne boisko, jakiego w marnie zarządzanym Wałbrzychu można ze świecą szukać. Wezwano straż pożarną, którą trzeba było odciągnąć od pilniejszych i bardziej użytecznych społecznie zadań. A to wszystko przez głupotę.
Niestety niebezpieczny pogląd, że wypalanie użyźnia glebę panuje również wśród wielu moich kolegów, co ze smutkiem stwierdziłem po ostatniej rozmowie. Miejmy nadzieję, że z roku na rok będzie lepiej.
nadesłała Kaha