Zygmunt Pfeifer, kolarski masters, przed laty rozpoczynający karierę w wałbrzyskim Górniku, zakończył sezon dwoma wartościowymi zwycięstwami. Szczególną dumę wzbudza w panu Zygmuncie wygrana (kategoria 4A) w kryterium w Bolkowie, w którym uczestniczyła stawka najlepszych krajowych mastersów.
Zygmunt Pfeifer z Wałbrzycha odjechał od grupy po pierwszym okrążeniu i samotnie zdobywał punkty na końcówkach kolejnych sześciu rund. Na mecie wałbrzyszanin okazał się lepszy między innymi od Stanisława Paterki z Głogowa, byłego wicemistrza świata w kategorii mastersów. Wcześniej Zygmunt Pfeifer nie miał sobie równych w swojej kategorii w 12 - kilometrowej jeździe indywidualnej na czas, której trasa wiodła z Karpacza na przełęcz Okraj i od startu do mety prowadziła pod górę. W klasyfikacji open, obejmującej 170 zawodników, pan Zygmunt był 57.
Z myślą o dobrych wynikach w następnym sezonie, nasz masters trenuje na Wzgórzu Gedymina w Szczawnie Zdroju, gdzie przeprowadza marszobiegi i ćwiczenia ogólnorozwojowe. Jesienią i zimą wsiada zwykle na rower górski, zaliczając kilometry na leśnych ścieżkach oraz na szosie. Ambicją Zygmunta Pfeifer jest osiągnięcie w przyszłym sezonie jeszcze lepszych wyników aniżeli w minionym, zwłaszcza w Górskich Mistrzostwach Polski. Niedawno znalazł się na nich tuż za podium, nic zatem dziwnego, że w przyszłym roku Pfeifer zamierza stanąć na "pudle".