Koniec z bezkarnością za fałszywe alarmy. Wałbrzyska policja ustala, jakie procedury należy zastosował, by odzyskać koszty niepotrzebnie prowadzonych akcji. Ostatnio funkcjonariusze przez kilkanaście godzin poszukiwali kobiety, która rzekomo została porwana. Parę tygodni temu ewakuowano urzędników z ratusza, a ekipa przeczesywała pomieszczenia w poszukiwaniu rzekomo podłożonej bomby. W obu przypadkach sprawcy fałszywych alarmów zostali ustaleni. Każda taka akcja, to od kilku do kilkunastu tysięcy złotych, wydanych z publicznych pieniędzy.